środa, 25 stycznia 2012

Rozdział czwarty


Wstałam o pół godziny szybciej niż planowałam byłam taka podekscytowana, że szybko poszłam do łazienki, wzięłam prysznic uczesałam włosy, pomalowałam się, a potem wybrałam taki strój http://stylistki.pl/444-148539/. Zeszłam na dół, a to że jestem szczęśliwa zauważyła mama i zaczęła dopytywać co się stało. Mam z nią bardzo dobry kontakt więc opowiedziałam jej wszystko i powiedziałam że na dziś umówiłam się z Zaynem. Podzielała moje szczęście. Nagle do domu wparowała Caroline i zapytała czy może pożyczyć ode mnie ubrania. Nie miałam nic przeciwko temu, więc Carol poszła do mojego pokoju a ja kończyłam śniadanie. Po zejściu do kuchni powiedziała ze wybrała kilka kompletów bo nie mogła się zdecydować. Zapytałam na jaką okazje te ciuchy, ale nie chciała mi powiedzieć i wymigała się od każdej odpowiedzi. Zrobiłam jej kanapki, zjadła je i poszłyśmy do szkoły. Kiedy wchodziłyśmy zauważyłam, że przy wejściu stoi Zayn z reszta chłopaków. Przywitałyśmy się z nimi a Malik rzucił Caroline porozumiewawcze spojrzenie. Byłam zdziwiona ale to olałam, żeby Zayn nie widział że jestem zazdrosna. Na lekcjach Caroline zauważyła ze siedziałam wkurzona ale kiedy zapytała co jest udawałam ze wszystko ok. Na przerwie śniadaniowej zamówiłyśmy tradycyjnie frytki a gdy usiadłyśmy do stolika dosiedli się do nas chłopcy. Atmosfera była bardzo fajna. Świetnie rozmawiało mi się z Niallem nie myślałam że jest taki zabawny. Nie mieliśmy ostatnich 3 lekcji więc po angielskim mogliśmy iść do domu. Poszłam do szafki i zastanawiałam się czy iść na to spotkanie z Zaynem, otwierając ją wypadł liścik na którym było napisane:
,, Przyjdź na parking koło miejsca  63  Caroline”
Zdziwiło mnie to że przyjaciółka chciała się spotkać na parkingu, ale postanowiłam że się tam udam. Podchodząc do wyznaczonego miejsca zobaczyłam Zayna opierającego się o swoje czarne BMW. Podeszłam i zapytałam:
-Nie widziałeś gdzieś Caroline???
-Widziałem…
-No iii….???
-Co no ii???
-Gdzie jest?
-Była tu, ale tylko po to żeby podrzucić mi Twoje ciuchy.
-Nie rozumiem.. Możesz wyjaśnić.
-No tak nie jedziemy na lody tak jak obiecałem, ale razem z chłopakami jakiś czas temu kupiliśmy domek nad morzem i tam pojedziemy.
-Tak szkoda tylko, że nie pomyśleliście o tym co ja powiem rodzicom??
-A właśnie, że pomyśleliśmy. Podczas lekcji razem z Caroline pojechaliśmy do Twojej mamy i wszystko jej opowiedzieliśmy, gdzie Cie zabieram i całą resztę. Wyglądało na to, że twoja rodzicielka mnie polubiła i Tobie ufa, więc nie miała nic przeciwko temu.
-Świetnie, że o wszystkim mówisz mi tak późno- byłam zła i już chciałam uciekać z tego parkingu, ale poczułam jak Zayn złapał mnie za rękę.
-Jak mi nie wierzysz to możemy pojechać do Ciebie i sama zapytasz o to mamy, ale proszę Cie pojedz tam ze mną bardzo mi na tym zależy.
-Zależy ci na tym czy na czymś innym????
-Na czym innym? O co Ci chodzi??- zaczęliśmy się kłócić.
-O co mi chodzi? O to, że bez mojej wiedzy chcesz jechać ze mną jakieś 200 km. Dopiero dwa dni temu się poznaliśmy a Ty co sobie wyobrażasz,  że polecę na Ciebie jak inne laski??? No to się przeliczyłeś trochę, a z Caroline sobie jeszcze pogadam..
-Nie rozumiesz nic…
-Ja nic nie rozumiem myślisz, że nie wiem jaki jesteś zmieniasz dziewczyny częściej niż rękawiczki i mówisz że nic nie rozumiem. Niby po co chcesz ze mną tam jechać co??? Myślisz, że uda Ci się mnie zaliczyć i potem nie będziesz zwracał na mnie uwagi??? Znałam takiego jak Ty i nie wyszło mi to na dobre.. Może nie był taki sam ale bardzo podobny.
- No to teraz mnie posłuchaj miałem Dużo dziewczyn, ale kiedy spotkaliśmy się tam na stołówce zobaczyłem że jesteś całkiem inna niż te puste laski jak ty to nazywasz. Od razu chciałem Cie lepiej poznać bo mnie zaintrygowałaś nie zwracałaś na mnie uwagi, a te inne laski tylko za mną latały jak ta cała Megan .
-Tez jej nie lubisz??-przerwałam mu..
-Nie znoszę.. Jej chodzi tylko o to żeby innym zatruwać życie, myśli że jest najlepsza ze wszystkich.. no ale dobra nie gadajmy o niej. Zależy mi na tobie- po tych słowach kolana mi się ugięły i postanowiłam że dam mu szanse.
-Dlaczego masz tak cholernie dobry dar przekonywania??-uśmiechnęłam się..
-Nie wiem po prostu jak mi na kimś zależy robię co tylko mogę..
-No ok. Dam Ci szanse, ale to jest jedna na milion..
-Obiecuję że ja wykorzystam. To co jedziemy???
-No ok. Ale kiedy wracamy??
-Opowiem Ci wszystko w drodze.
-Ok, ale muszę zadzwonić jeszcze do mamy.
-Nie ufasz mi?- posmutniał trochę.
-Sory, ale jeszcze sobie na to nie zasłużyłeś.-puściłam mu oczko.
Odeszłam kawałek wyjęłam telefon z torebki i wybrałam numer do mamy. Okazało się że wszystko ustalili doskonale. Rodzicielka powiedziała , że ma do mnie zaufanie i wie że nie zrobię nic głupiego czego mogłabym potem żałować. A poza tym dodała ze polubiła Zayna kiedy rozmawiała z nim dziś gdy przyjechał prosić o pozwolenie na ten wyjazd. Dodała że wydaje jej się ze Malik jest odpowiedzialny. Uspokoiłam się zakończyłam połączenie pożegnałam się z mamą i udałam się w stronę Zayna który palił papierosa.
-Palisz beze mnie??? –uśmiechnęłam się.
-Ty palisz???
-Czasami..
-Chcesz???
-No ok- wyjęłam z torby zapalniczkę
-Czasami haha i nosisz ze sobą zapalniczkę.- uderzyłam go w ramię i się uśmiechnęłam.
-Przeszkadza Ci że palę??
-Nie… a od kiedy?????
-Jakiś rok temu pierwszy raz spróbowałam przez Caroline.
-Ta najlepiej zrzucić na kogoś-  uśmiechnął się
-Nie możesz się przy mnie tak uśmiechać.
-Dlaczego???.
-Bo to na mnie źle działa. Nie mogę się jemu oprzeć  jeszcze nigdy u nikogo nie widziałam takiego uśmiechu.
-Twój tez jest zajebisty, a jak mój Ci się bardzo podoba będę musiał go częściej używać- skończyliśmy palić i wsiedliśmy do samochodu.


__________________________________

Dzięki za wszystkie komentarze;))

Mam nadzieje, że rozdział się podoba ???

3majcie sie :**

6 komentarzy:

  1. To jest jeden z 2 moich ulub. blogów ! Kocham to !!! Czekam na więcej . Kiedy next rozdział ? : *

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny blog ;*** Pozdrawiam. xoxo

    OdpowiedzUsuń
  3. masz wspaniały blog . czekam na nn . <3

    a i przy okazji , zapraszam na mój :
    beautiful-fable-about-onedirection.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe , ciekawe ; ) Czekam na dalszy ciąg. Zapraszam do siebie dance-with-me-tonight.blogspot.com Pozdrawiam ; )

    OdpowiedzUsuń
  5. rozdział świetny. Dziś wpadłam na Twojego bloga, i bardzo się z tego powodu cieszę;d na pewno będzie ciekawię, więc czekam na kolejny rozdział

    OdpowiedzUsuń