Będąc w toalecie i razem z Caroline, czyszcząc moje ubrania,
przypomniałam sobie że w szafce mam zapasowa bluzkę, więc podałam kod do niej przyjaciółce
i poprosiłam żeby po nią poszła. Przerwa dobiegała końca więc zdjęłam sweterek
żeby zaoszczędzić na czasie. Nagle drzwi do łazienki się otworzyły. Wyszłam zza
ściany, aby odebrać bluzkę od Carol. Jednak moim oczom ukazał się ciemnooki
przystojniak. Chwilę stałam w bezruchu, ale się otrząsnęłam i zaczęłam
wydzierać się na Zayna:
-Co Ty tu robisz????? Wynoś się stąd, nie potrafisz rozróżnić
naklejki dziewczyny i chłopaka??? Jak chcesz załatwić swoją potrzebę
fizjologiczną to twoja łazienka jest po drugiej stronie….-wrzeszczałam coraz
głośniej jednak Zayn mi przerwał
-Przepraszam chciałem Cie tylko przeprosić..
-Nie mogłeś z tym poczekać aż wyjdę z łazienki???
-No właśnie nie, bo widziałem jaka byłaś zła na stołówce.
-Dziwisz się???
-W sumie nie ale…
-Wynoś się stąd-przerwałam mu i na szczęście do łazienki
weszła Caroline, która też zaczęła się na niego wydzierać po czym szybo opuścił
łazienkę.
-Co on tu robił??? –zapytała mnie ze zdziwieniem Carol
-Nie wiem mówił, że chciał mnie przeprosić za to co
zrobił na stołówce.
-To miło z jego strony.
-Myślisz, że nie wiem. W zasadzie to nie mam mu tego za
złe bo mogłam z nim pogadać. Ale przecież nie mogę okazywać mu, że go lubię. On
jest taki zajebisty rozmarzyłam się, ale przyjaciółka mi przerwała, uderzając
mnie w ramię.
-Ałaa- krzyknęłam i zaczęłam ubierać bluzkę.
-Viki on widział Cie na staniku??? Bo jak weszłam to
dziwnie się uśmiechał…
-No tak wyszło.. Kiedy otworzyły się drzwi myślałam ze to
Ty i wyszłam zza ściany ale w drzwiach stał on..
-Wow no to ostro dopiero co pierwszy raz z nim gadałaś, a
on już widział cie w staniku.
-Przestań. Lepiej chodźmy już na lekcje podniosłam torbę
schowałam brudny sweterek i udałyśmy się do klasy.
Nie mogłam wysiedzieć na tych ostatnich lekcjach, bo
Ciągle myślałam o Zaynie. Czekałam tylko na koniec lekcji aby muc spokojnie iść
do domu i pomyśleć nad tym wszystkim. Na chemii byłam kompletnie nieobecna, co
zauważyła nauczycielka i wywołała mnie do odpowiedzi. Z tego wszystkiego nie
wiedziałam nawet na jakiej jestem lekcji, a gdy nauczycielka zadała mi pytanie
nie znałam na nie odpowiedzi. Nagle usłyszałam glos Carol która podawała mi
odpowiedz na pytanie. Gdy usiadłam odetchnęłam z ulga i mogłam dalej marzyc o
Maliku, ale nadal pamiętałam o tym, ze nie mogę okazywać mu zainteresowania i
pokazywać ze mi na nim zależy. Nareszcie lekcje dobiegły końca i udałam się do
szafki, po książki potrzebne do nauki. Zamykałam już ją, ale podbiegł do mnie
Zayn.:
-Czego Ty ode mnie chcesz???-zapytałam ze złością w
głosie.
- Nie pozwoliłaś mi przeprosić Cię w łazience to
postanowiłem złapać cie tutaj.
-Świetne…..
-A wiec… Dasz się zaprosić na lody???
-Chyba sobie żartujesz??? Niby dlaczego miałabym się
zgodzić???
-Bo lecisz na mnie-dodał z tym swoim czarującym
uśmiechem.
-Jesteś bezczelny najpierw brudzisz mnie resztkami, potem
wchodzisz do łazienki i widzisz mnie na staniku, a teraz proponujesz wspólne wyjście.
-No tak. A tak na marginesie masz bardzo fajny stanik z chęcią bym go z
Ciebie zdjął- uśmiechnął się , ale szybko dodał ze żartował ..
-Nie umówię się z Tobą. Dobrze wiem jaki jesteś cała
szkoła trąbi o ,,Playboyu”
-Proszę Cie chodź ze mną na te lody. Po raz kolejny
uśmiechnął się błagająco.
-Nie i koniec nie jestem jedna z tych pustych lalek,
które ślinią się na Twój widok.
-Nie??? A widziałem jak na mnie patrzysz.
-Chyba sobie żartujesz- powiedziałam po czym głośno się
zaśmiałam i udałam do wyjścia.
-Poczekaj- krzyczał Zayn. A ja się odwróciłam i
powiedziałam tylko:
- Do jutra- lekko się uśmiechając.
Całą drogę powrotna myślałam o Mliku. Gdy weszłam do domu
rodziców nie było, ale zostawili mi karteczkę na której było napisanie:
,,Viki razem z tata poszliśmy na piknik z pracy. Wrócimy
późno. Odgrzej sobie pierogi. Kochamy Cie mama i tata.”
Ten dzień w szkole był meczący wiec zrobiłam sobie
jedzenie i do 20 siedziałam przed TV. Potem poszłam do swojego pokoju,
odrobiłam lekcje i udałam się do łazienki na ciepła kąpiel. Gdy skończyłam była
już 23 wiec położyłam się do łóżka. Najpierw nie mogłam zasnąć, bo myślałam o tym
co się dziś wydarzyło, ale w końcu mi się udało.
____________________________________
Jest drugi rozdział mam nadzieję, że się podoba;))
Fajne !
OdpowiedzUsuńdawaj następną ! /judi
OdpowiedzUsuńCzekam na następny < 33
OdpowiedzUsuńKiedy następny ? - Oby szybkoo !
OdpowiedzUsuńJuż jest;))
Usuń